Pacjenci w niebezpieczeństwie (06.07.2010r.)
- Okłamano wszystkich - pacjentów, mieszkańców naszego miasta, radnych,
parlamentarzystów - mówili podczas zorganizowanej we wtorek konferencji
prasowej poseł Krzysztof Matyjaszczyk i radny Marek Balt.
Zarząd Województwa Śląskiego (czyli, w praktyce, rządząca województwem
Platforma Obywatelska) podjął kilka miesięcy temu decyzję o połączeniu
szpitala na Tysiącleciu ze szpitalem na Parkitce.
- Obiecywano,
że w Częstochowie nie zmniejszy się dostęp do służby zdrowia i że nie
ma mowy o likwidacji placówki na Tysiącleciu - wyjaśniali dziennikarzom
Krzysztof Matyjaszczyk i Marek Balt. - Tymczasem nasze miasto i nasi
mieszkańcy stracili kilkadziesiąt szpitalnych łóżek.
Okazało się bowiem, że po połączeniu oddziałów o tej samej specjalności okulistyka straciła 30 łóżek, a nefrologia - 18 łóżek.
Dyrektor
szpitala na Parkitce, Kazimierz Pankiewicz, który jest zarazem miejskim
radnym z ramienia PO, zdecydował także o likwidacji wszystkich
stanowisk zastępców ordynatorów. Zaprotestowali ordynatorzy,
związkowcy, a nawet Okręgowa Izba Lekarska.
"Zlikwidowanie tych
stanowisk nie przyniesie efektów oszczędnościowych, natomiast istotnie
pogorszy organizację pracy w oddziałach i przyczyni się do pogorszenia
bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów" - napisali w proteście do
dyrektora Pankiewicza ordynatorzy.
Podobne stanowisko zajęło
Prezydium Okręgowej Rady Okręgowej Rady Lekarskiej w Częstochowie:
"Ilość zebrań i innych obowiązków, m. in. obowiązek ustawicznego
kształcenia się, powoduje częstą absencję ordynatorów przy jednoczesnym
toczącym się ostrym dyżurze w oddziale. Może to stanowić zagrożenie dla
zdrowia i życia pacjentów, ponieważ nikt z lekarzy nie ma obowiązku
przejęcia kompetencji i odpowiedzialności ordynatora."
- Nie możemy się na to zgodzić - podsumował poseł Krzysztof Matyjaszczyk.